Zasilacz stabilizowany

Tani zasilacz stabilizowany, który kiedyś okazyjnie kupiłem za grosze spalił mi się przy okazji odpalania jakiegoś wzmacniacza mocy. Postanowiłem więc zaglądnąć do piwnicy i okolicznych zakamarków w poszukiwaniu materiałów do budowy własnego źródła mocy.

Stary transformator i kilka elementów z poprzedniego remontu znalezionych w piwnicy doskonale nadawały się do rozpoczęcia prac. Zbudowałem mały zasilacz stabilizowany z cyfrowym miernikiem napięcia, prądu i mocy. Nie jest to przyrząd laboratoryjny, ale mnie w zupełności wystarcza.



zdjęcia
obudowa wykonana z resztek znalezionych w piwnicy

obudowa wykonana z resztek znalezionych w piwnicy

w budowie...

w budowie...

w budowie...bezpieczniki

w budowie...bezpieczniki

w budowie...

w budowie...

w budowie...

w budowie...

testowanie...

testowanie...

testowanie...

testowanie...

Hardware i oprogramowanie zrobione własnoręcznie :)