Elektronika

Od czasu wynalezienia tranzystora minęło już sporo czasu. Niestety ludzkości nie udało się do tej pory wymyślić czegoś lepszego. Obecnie układy elektroniczne zawierają miliardy tranzystorów, a mimo tego nie są w stanie działać w pełni samodzielnie i inteligentnie...

Prowadzone są w tym zakresie zaawansowane próby sprostania temu zadaniu, na przykład przez firmę Google, ale jak do tej pory są to jedynie próby. Świat zer i jedynek wydaje się być bardzo odległym od tego, co obserwujemy w przyrodzie. Na przykład mózg pszczoły ma objętość zaledwie 1 mm3, waży około 1 mg i posiada mniej niż 1 milion komórek nerwowych. W porównaniu z mózgiem człowieka, ważącym średnio 1,3 kg i zbudowanym z 85 mld komórek nerwowych, owadzi mózg wydaje się być prostą zabawką. Jak dowodzą najnowsze badania, myślenie takie jest błędne. Większy mózg wcale nie gwarantuje wyższego poziomu intelektu...

Co zatem z tranzystorem? To oczywiście ważny wynalazek w historii ludzkości, który ma ogromny wpływ na kształtowanie naszego życia. Jednakże wydaje mi się, że to ślepa uliczka. Wkrótce możliwości miniatruryzacji urządzeń osiągną swoje granice a już teraz widzimy, że nawet miliardy tranzystorów upakowane w niewielkiej przestrzeni nie są w stanie działać w pełni autonomicznie. Czy komuś udało się zbudować opartą na tranzystorach wyżej wspomnianą pszczołę? Oczywiście, że nie. I dlatego tak ważne moim zdaniem jest zwrócenie się Człowieka w stronę przyrody i otaczającego, naturalnego świata. Bez dogłębnego poznania jego tajników będziemy skazani na ślepą uliczkę, której możliwości szybko się skończą.

Obecnie mnóstwo pieniędzy inwestowane jest w nowe technologie wytwarzania miniaturowych układów i procesorów. Wyścig jest tu szybki i zdecydowanie coraz więcej daje się upchać w coraz mniejszej przestrzeni. No cóż - z punktu widzenia właścicieli gigantów technologicznych jest to z pewnością dobre rozwiązanie. Na badania nad budową mózgu zwierząt i ludzi wydaje się w tym samym czasie jednak nieporównanie mniej. Najwidoczniej nie jest to pewna inwestycja i biznes. Czy zatem nie popełniamy fundamentalnego błędu? Czy ktoś wreszcie zrozumie jak działa mózg pszczoły? Najwyraźniej lobby technologiczne jeszcze nie widzi zbliżającego się muru końca możliwości tranzystora. A szkoda.

No dobrze. A co z komputerem kwantowym?

Osobiście uważam, że problem jest dużo poważniejszy. Elektronika jest ściśle powiązana z fizyką. A przecież w tej dziedzinie powstaje codziennie więcej pytań, niż odpowiedzi !

Czekam na projekt pszczoły elektronicznej. Jeśli komuś uda się ją zbudować i uruchomić z tą samą funkcjonalnością i rozmiarach jak w naturze, to zacznę wierzyć, że idziemy w dobrym kierunku.