O mnie

Urodziłem się w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych. We wczesnym dzieciństwie doświadczyłem bardzo ciekawego przeżycia, które wywarło ogromny wpływ na moją osobę. Dokładnej daty nie udało mi się jak dotąd ustalić. Czy był to słynny sygnał odebrany w 1977 roku czy też coś innego, tego nie wiem. Z całą pewnością mogę jednak stwierdzić, że "we are not alone".[Non Science-Fiction]

W wieku lat sześciu rozpocząłem naukę gry na fortepianie i po zaledwie trzech latach edukacji wygrałem ogólnokrajowy konkurs młodych pianistów zdobywając pierwszą nagrodę. Przez wiele lat doskonalenia swoich pianistycznych umiejętności moje zainteresowania skupiały się ponadto na medycynie, informatyce, elektronice, fizyce oraz szeroko pojętych zainteresowaniach tematami naukowo-technicznymi. Przez wiele lat prenumerowałem i czytywałem czasopismo "Bajtek" oraz "Młody Technik".

Dzięki swojej artystycznej karierze odwiedziłem wiele miejsc na świecie, występując z recitalami, koncertami kameralnymi oraz orkiestrami. Od pierwszej klasy szkoły podstawowej przez kilkanaście sezonów uprawiałem latem żeglarstwo przepływając wiele razy Wielkie Jeziora Mazurskie. Podczas swojego pierwszego żeglarskiego sezonu zdobyłem rodzinne uprawnienia sternika samodzielne przepływając Jezioro Śniardwy przy dość silnym wietrze.

Mając kilkanaście lat zafascynowałem się nurkowaniem. Dzięki temu poznałem wiele dorodnych przedstawicieli ryb słodkowodnych i niezliczoną ilość krajowych jezior na Kaszubach i Mazurach, często nurkując wyłącznie w podstawowym sprzęcie i butli na sprężone powietrze. Z ciężkim stalowym dwubutlowym zestawem typu P-22 i regulatorem typu "Kajman" na piechotę pokonywałem wiele kilometrów, by zanurkować w małych jeziorkach i trudno dostępnych zbiornikach wodnych. Często ryzykując własne życie nurkowałem sam do głębokości ponad trzydziestu metrów. Zarówno w dzień jak i w nocy.

Od czasu pierwszego komputera, który pojawił się w moim domu upłynęło już kilka dekad. Atari 800 XL do dzisiaj jednak wzbudza we mnie potężne emocje, w szczególności zewnętrzny magnetofon, za pomocą którego można było nagrywać i odtwarzać programy i gry. W miarę postępu technologii komputerów osobistych sam zdobywałem wiedzę i doświadczenie w programowaniu i konfigurowaniu sprzętu komputerowego.
Pod koniec stażu w firmie informatycznej, który odbywałem podczas ostatniego roku studiów na uczelni artystycznej, napisałem niegroźnego wirusa w Assemblerze i zainstalowałem go w biurze na 386 z DOSem. Był zaprogramowany na określoną datę i miał wyświetlić pozdrowienia z wakacji.

Dzisiaj w swoim informatycznym dossier mam wiele projektów małych i dużych oraz mnóstwo doświadczeń z różnych miejsc na świecie. Od wielu lat moim hobby jest projektowanie własnych rozwiązań sprzętowych i tworzenie oprogramowania. Uwielbiam bajty i kilobajty. Gigabajty i petabajty wzbudzają we mnie dużo mniejsze emocje.

73